11.07.2009, 23:17
Dla mnie sposob w jaki rozumujesz jest po prostu nie do przyjecia - nie lubisz MJ (w ogole co tzn. lubic wg. Ciebie?) bo byl glupcem. A byl glupcem bo cpal. Upraszczasz sprawe choc nie masz bladego pojecia o jej kulisach. Sam ciag przyczynowo-skutkowy ktory nam prezentujesz (glupi - cpal - nie lubie) jest dla mnie nielogiczny. Ale moze to ja mam wypaczone (zbyt rozwodnione?) pojecie logiki i powinienem nazwac to inaczej. A bzdura jest dla mnie 3/4 Twoich argumentow opartych na medialnych afiszach. Oczywiscie, masz prawo do wlasnego zdania, ale nie zwalnia Cie to z przestrzegania pewnych norm etycznych. Jedna z nich jest szacunek dla zmarlego i tego co zrobil dobrego w zyciu.
I skoncz z ta forma pan/pani. Jakbys nie zauwazyl to wszyscy jestesmy tu na 'ty' wiec Twoje formy grzecznosciowe odbieram jako kpine.
I skoncz z ta forma pan/pani. Jakbys nie zauwazyl to wszyscy jestesmy tu na 'ty' wiec Twoje formy grzecznosciowe odbieram jako kpine.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

