11.07.2009, 21:19
Do tpr:
Młody człowieku, MJ to nie była moja bajka , chociaż jak cofnę się o jakieś 25 lat- pewnie za daleko dla Ciebie,(spytaj rodziców) wspomnę piewsze teledyski tegoż artysty, które na zawsze zmieniły "pokazywanie" muzyki pop, to jestem pełen uznania dla jego dokonań w dorosłym życiu.
Tu nie chodzi o gusta muzyczne tylko podejście - największymi krytykami są ci , którzy w swoim życiu niczego wartościowego nie uczynili.
Mam nieodparte wrażenie,że większość informacji na tematy pozamuzyczne wokół MJ, są na zasadzie: jedna pani drugiej pani.
Osobiście uznaję, że nie mam prawa zaglądać do kieszeni a tym bardziej do łóżka pana MJ, bo zaraz się okaże, że ja też jestem pedofilem bo spałem w namiocie z moim małym siostrzeńcem.
Jeszcze jedno , odnoszę wrażenie, że jesteś w trudnym okresie życia (wybory, kierunki,poglądy, bunt, itd.), uwierz,że chyba każdy przechodził to w tym wieku- doświadczam tego na co dzień (już co raz mniej), dlatego proponuję - więcej pytaj a wydawaj mniej osądów.Życzę powodzenia.
P.S.
Plus dla Ciebie za zwołanie ludzi do pisania.
Ania dorzuciła trochę w trakcie mojego pisania (piszę powoli jednym palcem), he.
Młody człowieku, MJ to nie była moja bajka , chociaż jak cofnę się o jakieś 25 lat- pewnie za daleko dla Ciebie,(spytaj rodziców) wspomnę piewsze teledyski tegoż artysty, które na zawsze zmieniły "pokazywanie" muzyki pop, to jestem pełen uznania dla jego dokonań w dorosłym życiu.
Tu nie chodzi o gusta muzyczne tylko podejście - największymi krytykami są ci , którzy w swoim życiu niczego wartościowego nie uczynili.
Mam nieodparte wrażenie,że większość informacji na tematy pozamuzyczne wokół MJ, są na zasadzie: jedna pani drugiej pani.
Osobiście uznaję, że nie mam prawa zaglądać do kieszeni a tym bardziej do łóżka pana MJ, bo zaraz się okaże, że ja też jestem pedofilem bo spałem w namiocie z moim małym siostrzeńcem.
Jeszcze jedno , odnoszę wrażenie, że jesteś w trudnym okresie życia (wybory, kierunki,poglądy, bunt, itd.), uwierz,że chyba każdy przechodził to w tym wieku- doświadczam tego na co dzień (już co raz mniej), dlatego proponuję - więcej pytaj a wydawaj mniej osądów.Życzę powodzenia.
P.S.
Plus dla Ciebie za zwołanie ludzi do pisania.
Ania dorzuciła trochę w trakcie mojego pisania (piszę powoli jednym palcem), he.

