20.02.2006, 02:59
Cytat:Na poczatku mojej fascynacji znalazlem artykuł w gazecie Popcorn-tak, tak!!! a było napisane tam mniej wiecej tak: "...grajšc skomplikowane solówki gitarowe nie stroi wytężonych min jak inni gitarowi herosi, badz ci , którzy sie za takich uwazajš... ...Angielscy krytycy uwazaja go za najnudniejsza megagwiazde muzyki rockowej, poniewaz jego piosenki sa przewaznie spokojne... ...Szkoda ze w dzisiejszej muzyce rockowej jest tak mało tego rodzaju nudy... ...Tš która prezentuje Knopfler jest po prostu fascynujšcš!!!..."Pablo, pamiętam ten Popcorn...
nie mogłem się nadziwic, że w takim wštpliwej wartoci "pisemku" piszš o Takim Zespole... nawet gdzie jeszcze mam te dwie strony, pamiętam, że było tam jedno z lepszych zdjęć Marka... podpisane mniej więcej tak: "Skupienie na twarzy, opaska na czole... solo na gitarze gra lider Dire Straits - Mark Knopfler"Wszystko co tu powiedzieliscie jest prawdš a dyskusje na temat "Kto jest lepszy" po prostu nie majš najmniejszego sensu... Na tym poziomie, który reprezentuje zarówno Knopfler jak i Clapton czy Gilmour, to kto bardziej do nas trafia jest tylko i wyłšcznie kwestiš gustu. A na ten temat raczej nie ma co dyskutować...
Co jest istotne to fakt, że obaj (Mark i Eric) potrafili stworzyć rozpoznawalny i oryginalny styl, którego wymylenie w czasach kiedy wszystko juz w muzyce wymyslono, jest bardzo trudne... wie to każdy kto para się grš na tym instrumencie...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

