07.05.2005, 00:24
Fakt, szkoda, że już po. Było świetnie. Zabrakło wprawdzie Private Investigation, ale wykonanie Sultans Of Swing i Telegraph Road pozostawia niezapomniane wrażenia. Zastanawiam się, czy nie wsiąść jutro w samochód i nie gnać na Torwar.
Te 600 km to już jakoś bym przeżył.
Tylko nie wiem, czy jeszcze jakiś bilecik by się znalazł.
Te 600 km to już jakoś bym przeżył.

Tylko nie wiem, czy jeszcze jakiś bilecik by się znalazł.

