12.02.2006, 19:17
Przepuciwszy forumowš starszyznę mogę już się przedstawić :]
Chciałem się na forum zarejestrować jako Bart, lecz nie wyszło
Jestem tu już doć długo, ale przez pewien czas nie odwiedzałem i mnie wycięło ;( BTW: nazywam się Bartek Bartkowski (wiem, moi rodzice majš chore poczucie humoru...
).
14 lutego kończę 29 lat. Z zawodu inżynier programista i technik ochrony rodowiska, a param się w Poznaniu pierwszš z tych profesji. Z Markiem mi po drodze jako od 1985, kiedy to syn sšsiada pucił mi MfN i WoL
Potem chaotyczne rzucanie się na wszystko, co się gdzie pojawiło (ja cię! Na tym "On every street" nie ma żadnego kawałka, który bym juz miał!
), aż przyszedł przełom w postaci wkładki do "Tylko Rocka" (do dzi pieczołowicie przechowuję!
. Teraz to już byłem knopflerowy kiler :] Takie zdanie pozostało mi aż do dnia, w którym trafiłem tutaj - sprowadzilicie mnie na ziemię i pokazalicie, co to znaczy być naprawdę fanem Marka 
A zajrzałem na to forum przed ostatniš wizytš Marka w Polsce. Ładnie machalicie transparentem w Torwarze
Ciężko mi powiedzeć, czego jeszcze słucham, bo jest tego sporo i z różnych gatunków. Od Bacha po Cradle of Filth, z Jamiroquai gdzie porodku. Takie największe miłoci to Metallica, Depeche Mode, Sting, System of a Down, Rammstein, Jarre... No, starczy :]
Dla dopełnienia wizerunku: bezkrytycznie uwielbiam Monty Pythona, pożeram filmy (te, które uznaję, za dobre
), sporo czytam (choć czasu za wiele nie ma
). Telewizorni nie ruszam - i za każdym razem, kiedy widzę gdzie jaki program, utwierdzam się w przekonaniu o słusznoci tej mojej abstynencji (czasem tylko Planete i Discovery żal). Webmasteruję na http://www.ateista.pl , można mnie spotkać też na forum Closterkeller, forum nieodżałowanej pamięci Rock Radia Wielkopolska i szczštkowo w paru innych miejscach
Aha - brzdškam trochę na gitarze, ale mizerię moich wyczynów instrumentalnych muszę zagłuszać piewaniem :] No i chciałbym się z Wami spotkac 10 czerwca. Wreszcie powiem jeszcze, że jest to najbardziej miłe i pogodne forum, na jakim miałem przyjemnoć bywać. A miałem na niejednym
Pozdrawiam!
Chciałem się na forum zarejestrować jako Bart, lecz nie wyszło
Jestem tu już doć długo, ale przez pewien czas nie odwiedzałem i mnie wycięło ;( BTW: nazywam się Bartek Bartkowski (wiem, moi rodzice majš chore poczucie humoru...
).14 lutego kończę 29 lat. Z zawodu inżynier programista i technik ochrony rodowiska, a param się w Poznaniu pierwszš z tych profesji. Z Markiem mi po drodze jako od 1985, kiedy to syn sšsiada pucił mi MfN i WoL
Potem chaotyczne rzucanie się na wszystko, co się gdzie pojawiło (ja cię! Na tym "On every street" nie ma żadnego kawałka, który bym juz miał!
), aż przyszedł przełom w postaci wkładki do "Tylko Rocka" (do dzi pieczołowicie przechowuję!
. Teraz to już byłem knopflerowy kiler :] Takie zdanie pozostało mi aż do dnia, w którym trafiłem tutaj - sprowadzilicie mnie na ziemię i pokazalicie, co to znaczy być naprawdę fanem Marka 
A zajrzałem na to forum przed ostatniš wizytš Marka w Polsce. Ładnie machalicie transparentem w Torwarze
Ciężko mi powiedzeć, czego jeszcze słucham, bo jest tego sporo i z różnych gatunków. Od Bacha po Cradle of Filth, z Jamiroquai gdzie porodku. Takie największe miłoci to Metallica, Depeche Mode, Sting, System of a Down, Rammstein, Jarre... No, starczy :]
Dla dopełnienia wizerunku: bezkrytycznie uwielbiam Monty Pythona, pożeram filmy (te, które uznaję, za dobre
), sporo czytam (choć czasu za wiele nie ma
). Telewizorni nie ruszam - i za każdym razem, kiedy widzę gdzie jaki program, utwierdzam się w przekonaniu o słusznoci tej mojej abstynencji (czasem tylko Planete i Discovery żal). Webmasteruję na http://www.ateista.pl , można mnie spotkać też na forum Closterkeller, forum nieodżałowanej pamięci Rock Radia Wielkopolska i szczštkowo w paru innych miejscach
Aha - brzdškam trochę na gitarze, ale mizerię moich wyczynów instrumentalnych muszę zagłuszać piewaniem :] No i chciałbym się z Wami spotkac 10 czerwca. Wreszcie powiem jeszcze, że jest to najbardziej miłe i pogodne forum, na jakim miałem przyjemnoć bywać. A miałem na niejednym

Pozdrawiam!

