12.02.2006, 13:54
No włanie. Jeszcze trochę czasu, również do koncertu. Częć z nas wybiera się pędem na koncert. I taka była moja pierwsza myl. A czy nowa płyta będzie nam tak odpowiadać? Styl dużo bardziej COUNTRY. Ja osobicie wolę klimat Dire Straits, chociaż np. Shnagri-la to wg. mnie jego najlepsza solowa płyta. Dodatkowo Mark nie tworzył nowej płyty sam. Moim marzeniem jest ponownie usłyszeć Romeo&Juliet czy Brothers in Arms albo włanie Shangri-la. Ale w tej chwili nie mogę powiedzieć, czy również jaki utwór z nowej płyty, co wstrzymuje mnie przed wyjazdem na koncert do Niemiec. Poza tym, ile minut będzie ze starego repertuaru? Max 30? (tak odchodzę trochę od tematu płyty, ale to takie dwa powišzane ze sobš, nowa płyta + nowa trasa koncertowa). Kocham dwięk jego gitary, ale nie wiem czy ten country styl do końca będzie mi odpowiadał, również nie wiem czy koncert będzie włanie taki jaki chciałabym zobaczyć. Cieszę się, że Mark pnie do przodu, kombinuje i tworzy nowoci, ale nie każdemu to musi akurat pasować. I dopóki nie posłucham nowej płyty, nie wiele mogę powiedzieć, ani też twardo zaplanować mój wyjazd.

