05.02.2006, 00:38
'ciekawe czy to jest to samo Casino, w którym stoi jednoręki bandyta z S-L '
No włanie. Bioršc płytę ostaniš i tš można by pomyleć że pan Mark ma zapędy
hazardzisty? Mógł by się kiedyć wypowiedzieć na temat takich a nie innych wyborów.
Koncerty jego sš w pewnien sposób stałe tzn majš stałe elementy (spojrzenie po sali,okrzyk przed sułtanami, czy herbata ) tak więc motyw kasyna możliwe że nie już nie zginie z okładek jego płyt.
Jak dla mnie na piewrwszy rzut oka ta okładka to wojna póżnej gdzie przychodzi mi skojarzenie tego słupu po lewej z TR i faktycznie da się to skojarzyć z powrotem do ródeł, Czyżby jaki utwór na płycie w stylu TR? . Patrzšc na niebo to razem z chmurami w tle i tymi rysami zniszconej fotografi sprawia wrażenie armagedonu któy wywołšny został przez matriożki z czerwonymi wiciami.
Czerwonych kresek i tych elemtów czeronych, nie rozumiem. Pewnie sš po to żęby kontrastowały i przez to przycišgały uwagę.
Z pwenociš ich zadaniem jest sprwianie ruchu.
A więc jakš zasade w doporze okładek da się wyodrępnić, jest podobna w odcieniach do tej którš wspomniacie TRD chociaż ta miała inš barwę + elemnt nawišzujacy do tytułu czyli te kreski czerwone.
No chciało by się wiedzieć dlaczego jest taki obraz.
Alchemy i On every street już u Marka nie wróci? Jak dla mnie to szkoda bo lubiłem
szukać na tych okładkach różnych rzeczy, szczególnie na alchemy.
Ale okładka i tak jest dużo lepsza od ostaniej. Jest co w tej okładce co daje do zastanowienia.
No włanie. Bioršc płytę ostaniš i tš można by pomyleć że pan Mark ma zapędy
hazardzisty? Mógł by się kiedyć wypowiedzieć na temat takich a nie innych wyborów.
Koncerty jego sš w pewnien sposób stałe tzn majš stałe elementy (spojrzenie po sali,okrzyk przed sułtanami, czy herbata ) tak więc motyw kasyna możliwe że nie już nie zginie z okładek jego płyt.
Jak dla mnie na piewrwszy rzut oka ta okładka to wojna póżnej gdzie przychodzi mi skojarzenie tego słupu po lewej z TR i faktycznie da się to skojarzyć z powrotem do ródeł, Czyżby jaki utwór na płycie w stylu TR? . Patrzšc na niebo to razem z chmurami w tle i tymi rysami zniszconej fotografi sprawia wrażenie armagedonu któy wywołšny został przez matriożki z czerwonymi wiciami.
Czerwonych kresek i tych elemtów czeronych, nie rozumiem. Pewnie sš po to żęby kontrastowały i przez to przycišgały uwagę.
Z pwenociš ich zadaniem jest sprwianie ruchu.
A więc jakš zasade w doporze okładek da się wyodrępnić, jest podobna w odcieniach do tej którš wspomniacie TRD chociaż ta miała inš barwę + elemnt nawišzujacy do tytułu czyli te kreski czerwone.
No chciało by się wiedzieć dlaczego jest taki obraz.
Alchemy i On every street już u Marka nie wróci? Jak dla mnie to szkoda bo lubiłem
szukać na tych okładkach różnych rzeczy, szczególnie na alchemy.
Ale okładka i tak jest dużo lepsza od ostaniej. Jest co w tej okładce co daje do zastanowienia.

