02.02.2006, 23:30
Z zawodu: "kucharzolenik", z wyboru tylko lenik, ale niestety już nieczynny <_<
Obecnie prowadzę orodek szkoleniowo-wypoczynkowy lasów państwowych.
Od zawsze kochałem rower i zwišzanš z nim wolnoć - choć ostatnimi czasy obowišzki zawodowe i rodzinne nie pozwalajš mi na zbyt dużo szleństwa na dwóch kółkach... A szkoda! Ale to włanie rower ukształtował wybór mojego zawodu, a co za tym idzie i miejsce zamieszkania.
Lubię czasem powłóczyć się lub pojedzić po okolicy z lornetkš na szyi i aparatem w ręku i podpatrywać naszš pięknš polskš przyrodę.
Miłoć (i nie boję się tego słowa) do muzyki MK u mnie zaczęła się tak wiadomie od ten sławny koncert DS z Bazylei zdarlem te tasme do czarno-bialosci.... i trwa nieprzerwanie. Wiele już razy zastanawiałem się kiedy mi minie, ale ona jest jak skała i jak bumerang zarazem...
Czy będzie nietaktem, gdy dopiero w tym miejscu napiszę, że mam wspaniałš żonę i dwie przeurocze córeczki? Starsza (5) już od dawna wie, że ten, który w domu najczęciej piewa nazywa się mARK kNOPFLER, młodsza (2) - też już kojarzy, ale póki co mówi na niego tylko Mark
Obecnie prowadzę orodek szkoleniowo-wypoczynkowy lasów państwowych.
Od zawsze kochałem rower i zwišzanš z nim wolnoć - choć ostatnimi czasy obowišzki zawodowe i rodzinne nie pozwalajš mi na zbyt dużo szleństwa na dwóch kółkach... A szkoda! Ale to włanie rower ukształtował wybór mojego zawodu, a co za tym idzie i miejsce zamieszkania.
Lubię czasem powłóczyć się lub pojedzić po okolicy z lornetkš na szyi i aparatem w ręku i podpatrywać naszš pięknš polskš przyrodę.
Miłoć (i nie boję się tego słowa) do muzyki MK u mnie zaczęła się tak wiadomie od ten sławny koncert DS z Bazylei zdarlem te tasme do czarno-bialosci.... i trwa nieprzerwanie. Wiele już razy zastanawiałem się kiedy mi minie, ale ona jest jak skała i jak bumerang zarazem...
Czy będzie nietaktem, gdy dopiero w tym miejscu napiszę, że mam wspaniałš żonę i dwie przeurocze córeczki? Starsza (5) już od dawna wie, że ten, który w domu najczęciej piewa nazywa się mARK kNOPFLER, młodsza (2) - też już kojarzy, ale póki co mówi na niego tylko Mark
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

