02.02.2006, 10:55
Cytat:Originally posted by anrom@Feb 1 2006, 02:49 PMDla mnie Mike Henderson byl znakomity w Warszawie, dzieki jego grze utwor Walk Of Life, za ktorym nie przepadam, nabral prawdziwego smaku. Bardzo mi sie podobala jego gra i wniosl sporo do koncertow z trasy STP. Szkoda, ze go nie bylo na trasie S-L
Dla mnie nie ma nic złego w "Irlandzkiej balladzie ze skrzypcami w tle" o poranku.
Uważam też że ów cowboy zupełnie nie pasował do reszty zespołu. Mi bynajmniej przeszkadzała jego zdecydowanie zbyt głono grajšca gitara w Warszawie w 2001 roku :angry:
A long time ago came a man on a track...

