01.02.2006, 00:56
Masz racje Kuba to jest muzyka przy której można sie zrelaksowac...
Nie wiem czy kiedys slyszles utwor "Long Highway" z Timothy White sessions, to zupełnie inna piosenka niz ta co Mark wydał na singlu WII. Jest dynamiczna, porywajšca i ma Dire Straitsowski charakter. Tego ostatniego brakuje mi na nowych płytach.
Uwazam ze muzycy którzy graja z Markiem maja wbrew temu co sie na tym forum pisze duży wpływ na ostateczny kształt i charakter utworów.
A zepół z którym Mark obecnie występuje, od czasów STP nie stworzył nic nowego.
Nawet obecnoć jednej innej osoby (tego kowboja
nie pamiętam jak się nazywał) sprawiła ze trasa STP była o niebo lepsza od ostatniej.
Ja juz nie chce kolejnej relaksacyjnej płyty do poduszki.. Chce rano jadšc do pracy posłuchać czego z zyciem: rocka, country, bluesa... a nie Irlandzkiej ballady ze skrzypcami w tle.
Nie wiem czy kiedys slyszles utwor "Long Highway" z Timothy White sessions, to zupełnie inna piosenka niz ta co Mark wydał na singlu WII. Jest dynamiczna, porywajšca i ma Dire Straitsowski charakter. Tego ostatniego brakuje mi na nowych płytach.
Uwazam ze muzycy którzy graja z Markiem maja wbrew temu co sie na tym forum pisze duży wpływ na ostateczny kształt i charakter utworów.
A zepół z którym Mark obecnie występuje, od czasów STP nie stworzył nic nowego.
Nawet obecnoć jednej innej osoby (tego kowboja
nie pamiętam jak się nazywał) sprawiła ze trasa STP była o niebo lepsza od ostatniej.Ja juz nie chce kolejnej relaksacyjnej płyty do poduszki.. Chce rano jadšc do pracy posłuchać czego z zyciem: rocka, country, bluesa... a nie Irlandzkiej ballady ze skrzypcami w tle.
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Rock my soul I wanna go home

