31.01.2006, 20:07
A mi jakos nie udziela sie wasz optymizm...
Na ostatnich płytach Marka nie wiele się dzieje. Mało jest gitary a na dodatek Mark zaczšł stawiać na swój głos. No I brzmienie tych płyt jest jakie meczšce.
Wg. mnie za długo Mark gra z jednym zespołem. Na wszystkich płytach DS zawsze działo sie cos nowego, tak samo było na GH I częciowo na STP a im dalej tym gorzej...
Nie oznacza to ze mimo tego iz All the roadrunnig mi sie niepodoba nie zyje nadziejš ze ten album bedzie tak samo dobry jak chociażby z Chetem Atkinsem i bede mogł chociaż na jakis czas odłożyć moj ulubiony koncert z Chester z 78....
Na ostatnich płytach Marka nie wiele się dzieje. Mało jest gitary a na dodatek Mark zaczšł stawiać na swój głos. No I brzmienie tych płyt jest jakie meczšce.
Wg. mnie za długo Mark gra z jednym zespołem. Na wszystkich płytach DS zawsze działo sie cos nowego, tak samo było na GH I częciowo na STP a im dalej tym gorzej...
Nie oznacza to ze mimo tego iz All the roadrunnig mi sie niepodoba nie zyje nadziejš ze ten album bedzie tak samo dobry jak chociażby z Chetem Atkinsem i bede mogł chociaż na jakis czas odłożyć moj ulubiony koncert z Chester z 78....
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Rock my soul I wanna go home

