28.01.2006, 19:13
Czapki z głów dla Kuby! I tak, dzięki niemu, i dzieki nam wszystkim oczywicie otrzymalimy całš masę cennych informacji...
No i co, co nas kiedy gryzło a teraz w tak piekny sposób wyjasnione:
Czy nie męczy/nie przeszkadza Wam, jako zespołowi, fakt, że koncerty sš wyreżyserowane, czy nie uważasz, że brak im spontanicznoci? Nie denerwuje Was fakt, że Mark stosuje od lat te same odzywki w dokładnie tych samych momentach?
Nigdy się tym nie przejmowałem. Jeli jest się na wielu koncertach, można to zauważyć. Spontanicznoć przejawiała się w muzyce.
Szcególnie końcówka mówi wszystko za siebie Spontanicznoć przejawiała się w muzyce
No i co, co nas kiedy gryzło a teraz w tak piekny sposób wyjasnione:
Czy nie męczy/nie przeszkadza Wam, jako zespołowi, fakt, że koncerty sš wyreżyserowane, czy nie uważasz, że brak im spontanicznoci? Nie denerwuje Was fakt, że Mark stosuje od lat te same odzywki w dokładnie tych samych momentach?
Nigdy się tym nie przejmowałem. Jeli jest się na wielu koncertach, można to zauważyć. Spontanicznoć przejawiała się w muzyce.
Szcególnie końcówka mówi wszystko za siebie Spontanicznoć przejawiała się w muzyce
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Sometimes you`re the bug...

