27.01.2006, 18:38
Kiedy w jednym z wywiadów Adam Nowak z Raz,dwa,trzy użył sformułowania "kosmiczne pudełko". Strasznie spodobało mi się to okrelenie ze względu na grę znaczeń - z jednej strony kosmos czyli co wielkiego, różnorodnego i nieograniczonegi z drugiej małe zwarte pudełko.
Ale do rzeczy
Cały czas fascynuje mnie to, że z jednej strony różnimy się od siebie tak bardzo, mamy mniej lub więcej lat na karku, mieszkamy w różnych miejscach (niektórzy na innym kontynencie), pracujemy w różnych branżach, a jednak... Okazuje się że przy oglšdaniu Bazylei mielimy te same wypieki na twarzach, przed wejciem na Torwar czy do Spodka serce kołatało na podobnie zwiększonych obrotach,itd,itp....
Ale do rzeczy

Cały czas fascynuje mnie to, że z jednej strony różnimy się od siebie tak bardzo, mamy mniej lub więcej lat na karku, mieszkamy w różnych miejscach (niektórzy na innym kontynencie), pracujemy w różnych branżach, a jednak... Okazuje się że przy oglšdaniu Bazylei mielimy te same wypieki na twarzach, przed wejciem na Torwar czy do Spodka serce kołatało na podobnie zwiększonych obrotach,itd,itp....
there used to be a little school here
where i learned to write my name...
where i learned to write my name...

