17.01.2006, 23:10
Cytat:Originally posted by Robson@Jan 17 2006, 02:35 PMKażdy może przecież dać się ponieć emocjom
Ten moment koncertu Marcinie troszeczkę zmienił moje patrzenie na Marka jakoby nasz ukochany Artysta skromny jestOczywicie trochę żartuje ale to Mark nie do poznania
Napawa się 40 tys. tłumem i rozgrzewa cały stadion do czerwonoci!!! Ile razy zaczynał MFN? Chyba 3
![]()
Ciekawe jak się wtedy czuł... na pewno wspaniale. To dla niego w końcu fani zdzierali gardła
Zawsze jak widzę ten moment to też się umiecham. Zrobił im po prostu psikusa
z tš przerwš. wietny moment. Tak Robson, zaczyna 3 razy, ale za pierwszym chyba gitarę dostraja, takie tam drobne szczegóły słyszalne prawie tylko przez muzykówPS. Pod tym (i podkażdym innym zresztš) względem polecam wietny bootleg "Once Upon a Time" z Brukseli z 1981 roku. Nasz Marek ma tam po prostu wymienity humor i szczerze powiedziawszy jest to jeden z moich ulubionych bootlegowych DS. Fantastyczne wykonanie Angel of Mercy (jakby co to oczywicie się podzielę :-))
It never rains around here
It just come pouring down
It just come pouring down


Oczywicie trochę żartuje ale to Mark nie do poznania