14.01.2006, 18:57
Vasques, jak twierdzi - przypadkiem wtargnšl na Forum. Przypadkiem też podejrzewam rzucił nie do końca przemylanym tekstem.Myslę, żeby kogo oceniać trzeba poznać jego twórczosć dogłębnie. Myslę też, że jakby wdrożył się w teksty forum wybrał by temat "DS czy MK". Zamknšł by wtedy swojš ocenę na DS z zaznaczeniem braku powrotu fascynacji i nieznajomosciš twórczoci indywidualnej lidera DS. Znajomoć na pamięć ksišżki, ktorej dzisiaj nie pamieta się nawet tytułu, nazywajšc jš "niebieskš ksišżeczkš", też pozostawia wiele do myslenia.
I tak wyszło nie smacznie(kotlety,kurczaki)
A ja nie lubię kurczaków - CZEMU?
"bo póżniej mi się pierzem odbija"
Do dalszych polemik w tym temacie proszę już sobie znależć godniejszego przeciwnika. Ok - przegrałem.
Beeee - o kurcze znowu mi się pierzem odbija.
I tak wyszło nie smacznie(kotlety,kurczaki)
A ja nie lubię kurczaków - CZEMU?
"bo póżniej mi się pierzem odbija"
Do dalszych polemik w tym temacie proszę już sobie znależć godniejszego przeciwnika. Ok - przegrałem.
Beeee - o kurcze znowu mi się pierzem odbija.
We are the sultans of swing...

