14.01.2006, 11:22
Witam, przypadkiem się natknšłem na to forum i chociaż chorobliwa fascynacja DS&MK ( takš niebieskš ksišżeczke znałem prawie na pamięć ) minęła mniej więcej 8-9 lat temu. To wydaje mi się, że nie ma co doszukiwać się czego brakuje w jego muzyce. Sšdze się ,że Mark realizuje teraz co w podobie " zjeć kurczaka, wypić szklanke wina i pobrzdškać z kumplami na gitarze".
Pozdrawiam
Pozdrawiam

