13.01.2006, 20:53
Czyżby Toloth?
No dobrze brakuje mi już nowej muzyki mistrza.
Ale jeli już miałbym sie zagłębić w szczegóły to może trochę więcej gitary? Więcej tego rozrywajacego serce sola na gitarze? A jednoczenie więcej pieni w stylu Iron Hand albo Back To Tupelo i Whoop De Doo Tylko głos i gitara MK. O włanie tego mi brakuje. Płyty niekoniecznie akustycznej ale jeszcze bardziej oszczędnej i kameralnej a od czasu do czasu z solem takim że mrówki biegajš po krzyżu.
No dobrze brakuje mi już nowej muzyki mistrza.
Ale jeli już miałbym sie zagłębić w szczegóły to może trochę więcej gitary? Więcej tego rozrywajacego serce sola na gitarze? A jednoczenie więcej pieni w stylu Iron Hand albo Back To Tupelo i Whoop De Doo Tylko głos i gitara MK. O włanie tego mi brakuje. Płyty niekoniecznie akustycznej ale jeszcze bardziej oszczędnej i kameralnej a od czasu do czasu z solem takim że mrówki biegajš po krzyżu.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

