03.01.2006, 23:09
Eee, nie rozklejam się. 1 stycznia dostałem propozycję nowej pracy (również w radiu), więc nowy rok zaczyna się obiecujšco.
Chodzi tylko o to, że w 2005 zdarzyło się tyle przykrych spraw, że ten cholerny zestaw czterech cyfr już zawsze będzie cišżył mi na duszy.
Chodzi tylko o to, że w 2005 zdarzyło się tyle przykrych spraw, że ten cholerny zestaw czterech cyfr już zawsze będzie cišżył mi na duszy.

