31.12.2005, 20:44
Byłem w Katowicach niezapomniane chwile, spełnienie wreszcie największego marzenia - zobaczenia i posłuchania Marka - mojego idola od 20 lat na żywo.
Tam zobaczyłem wysoko uniesione ręce z wiadomym banerem. Przystšpiłem do Was zaraz po koncercie (moje okienko kłamie). Byłem na molo w S. w przeddzień zlotu, ale miałem małe problemy i jakos tam nie dotarłem. Może Was ujrzę w 2006 roku.
Życzę wszystkim dużo zdrowia, ponownego oglšdania Marka w naszym kraju nowej jego płyty i odkrycia jeszcze więcej ciekawostek o mistrzu...
Tam zobaczyłem wysoko uniesione ręce z wiadomym banerem. Przystšpiłem do Was zaraz po koncercie (moje okienko kłamie). Byłem na molo w S. w przeddzień zlotu, ale miałem małe problemy i jakos tam nie dotarłem. Może Was ujrzę w 2006 roku.
Życzę wszystkim dużo zdrowia, ponownego oglšdania Marka w naszym kraju nowej jego płyty i odkrycia jeszcze więcej ciekawostek o mistrzu...
