27.12.2005, 15:05
Wprawdzie jestem zasłuchany wyłšcznie w Marku ale pomylałem sobie odnotować trzeba a ponadto jakš czeć historii DS też wspołtworzył
Przez więta przypomniałem sobie film "Dire Straits w Izraelu" i dosyć czesto sympatyczna blondyneczka (tak jš nazywam
) zadaje pytanie dlaczego tyle osob już odeszło z DS i czy współpraca z Markiem jest rzeczywicie bardzo trudna. Pyta samego Marka na co Mark <nazwałbym to dobrodusznš dyktaturš>
A John Illsley odpowiada, że każdy odchodził z różnych powodów i ich należałoby zapytać ale dodaje, że Dawid nigdy tak naprawdę nie mógł sie pogodzić, że to Mark jest głównym twórcš i w tym tkwił jego problem. Odszedł i udowodnił to majšc już wtedy kilka płyt na koncie. John nie miał z tym problemu bo nigdy nie był płodnym twórcš.
Przez więta przypomniałem sobie film "Dire Straits w Izraelu" i dosyć czesto sympatyczna blondyneczka (tak jš nazywam
) zadaje pytanie dlaczego tyle osob już odeszło z DS i czy współpraca z Markiem jest rzeczywicie bardzo trudna. Pyta samego Marka na co Mark <nazwałbym to dobrodusznš dyktaturš>
A John Illsley odpowiada, że każdy odchodził z różnych powodów i ich należałoby zapytać ale dodaje, że Dawid nigdy tak naprawdę nie mógł sie pogodzić, że to Mark jest głównym twórcš i w tym tkwił jego problem. Odszedł i udowodnił to majšc już wtedy kilka płyt na koncie. John nie miał z tym problemu bo nigdy nie był płodnym twórcš.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

