16.12.2005, 22:02
Mylę podobnie jak marcin.h , dorzuciłbym jeszcze rankingi polskich wykonawców, jak nie fryderyk to może wiktorek, jak nie wiktorek to tele tydzień i tak dalej, wszyscy sš uznanymi "artystami" bo w naszym kraju więcej nagród niż wykonawców a 90 % z nagradzanych laurami to ......, a wartociowi zlewajš te niby "nagrody".Ile w Polsce trzeba sprzedac płyt żeby była złota.Ci , którzy na nia zasługujš nie maja siły przebicia.Ostatnio trafiłem na ranking RMF FM na utwór 2005 r.,ta lista to dla mnie paranoja.
Odnonie najlepszego koncertu w 2005 w Polsce, byłem tylko na jednym,dla mnie wystarczy,może brak czasu a może nie lubie imprez przereklamowanych.
Jaka była promocja koncertów MK w Polsce, organizator się nie spisał, przypominam sobie ,że od marca do lipca nic tylko U2 w mediach,szanuję Bono i pozostałych, ale dowartociowywanie wykonawcy utworem na czec Solidarnoci to za mało.Narażam sie fanom U2 i innym, ale popytajcie znajomych co jest łatwiej zapamiętać U2 czy DIRE STRAITS.Większoć nie zna nazwy , ale jak im się powie ,że to "ten z opaskš", to mówiš ,że znajš ALE KTO TO.
Odnonie najlepszego koncertu w 2005 w Polsce, byłem tylko na jednym,dla mnie wystarczy,może brak czasu a może nie lubie imprez przereklamowanych.
Jaka była promocja koncertów MK w Polsce, organizator się nie spisał, przypominam sobie ,że od marca do lipca nic tylko U2 w mediach,szanuję Bono i pozostałych, ale dowartociowywanie wykonawcy utworem na czec Solidarnoci to za mało.Narażam sie fanom U2 i innym, ale popytajcie znajomych co jest łatwiej zapamiętać U2 czy DIRE STRAITS.Większoć nie zna nazwy , ale jak im się powie ,że to "ten z opaskš", to mówiš ,że znajš ALE KTO TO.

