13.12.2005, 01:10
Przyznam, że jeli zdarzy mi się słuchać LP3 to własnie ze względu na Niedwiedzia a nie muzykę, bo sami wiecie, albo się domyslacie czego teraz "normalni ludzie" słuchajš
NO, ale już taka Markomania.. mmmm 
A jeli chodzi o Stairway to heaven, bardzo mi się podobała Niedwiedzka wypowied- argumenty za tym utworem były wg mnie bardzo rzeczowe i obiektywne, chodziło mu raczej o formalne walory niż emocjonalne. Jasne, że mógłby mówić :to mi się podoba, a to nie, więc nie puszczę, ale, choć niewštpliwie autorytetem muzycznym jest, w podobnej sytuacji nie dałby słuchaczom .żadnej możliwoci wyrobienia własnych gustów i podejmowania własnych decyzji. Wydaje mi się że dziennikarz muzyczny, podobnie jak publicysta, powinien pamiętać o jako takim obiektywizmie. On to potrafi.
NO, ale już taka Markomania.. mmmm 
A jeli chodzi o Stairway to heaven, bardzo mi się podobała Niedwiedzka wypowied- argumenty za tym utworem były wg mnie bardzo rzeczowe i obiektywne, chodziło mu raczej o formalne walory niż emocjonalne. Jasne, że mógłby mówić :to mi się podoba, a to nie, więc nie puszczę, ale, choć niewštpliwie autorytetem muzycznym jest, w podobnej sytuacji nie dałby słuchaczom .żadnej możliwoci wyrobienia własnych gustów i podejmowania własnych decyzji. Wydaje mi się że dziennikarz muzyczny, podobnie jak publicysta, powinien pamiętać o jako takim obiektywizmie. On to potrafi.
seeEMILYplay

