06.12.2005, 16:33
Mark nigdy nie powiedział DIRE STRAITS TO JA ale to była tzw. dobroduszna dyktatura. Całemu zespołowi wyszlo na dobre
Jak to kiedy powiedział Alan Clark: Mark na każdš płytę ma przygotowane ponad 20 piosenek i nikt nie jest w stanie i nie był zaproponować niczego lepszego. Dla mnie Mark zawsze był największš, pojedyńczš i osobliwš orkiestrš wiata. To chyba Kuba bardzo trafnie zauważył przy okazji tematu DS czy MK, że Dire Straits nie ma a Mark Knopfler jest i nagrywa wspaniałe płyty
Wszystko.
ps. na szybciora pomylałem o Stevenie Wilsonie z Porcupine Tree. Mózg tego zespołu
Jak to kiedy powiedział Alan Clark: Mark na każdš płytę ma przygotowane ponad 20 piosenek i nikt nie jest w stanie i nie był zaproponować niczego lepszego. Dla mnie Mark zawsze był największš, pojedyńczš i osobliwš orkiestrš wiata. To chyba Kuba bardzo trafnie zauważył przy okazji tematu DS czy MK, że Dire Straits nie ma a Mark Knopfler jest i nagrywa wspaniałe płyty
Wszystko.ps. na szybciora pomylałem o Stevenie Wilsonie z Porcupine Tree. Mózg tego zespołu
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

