26.11.2005, 23:48
A ja cišgle nie wiem czy MK czy DS, dlatego chciałem zaczerpnšć Waszych opinii i przez przypadek stalem się autorem najbardziej poczytnego posta na Forum w ostatnich tygodniach(cóż za skromnosć).ALE TO WASZA ZASŁUGA.
Zawsze natomiast zastanawia mnie fenomen Marka, dlaczego tak bardzo wpłynšł i wpływa na moje życie poprzez swojš muzykę.
Nie jest przeciez szołmenem,powolny,chrapliwy głos(przenikajšcy angielskš flegmš), nie szuka przygód i sensacji,skromny i normalny.
W dzisiejszych czasach nie sš to atuty gwiazd.
A może włšsnie na tym polega jego mistrzostwo?
Nie, no nie tylko - przecież jest wirtuozem gitary. To przecież ON wymylił tš technikę gry i sprzedał ludzkim sercom na całym wiecie.
OJ MARK - CO TY ZE MNĽ NAROBIŁ - BRAK SŁÓW
Zawsze natomiast zastanawia mnie fenomen Marka, dlaczego tak bardzo wpłynšł i wpływa na moje życie poprzez swojš muzykę.
Nie jest przeciez szołmenem,powolny,chrapliwy głos(przenikajšcy angielskš flegmš), nie szuka przygód i sensacji,skromny i normalny.
W dzisiejszych czasach nie sš to atuty gwiazd.
A może włšsnie na tym polega jego mistrzostwo?
Nie, no nie tylko - przecież jest wirtuozem gitary. To przecież ON wymylił tš technikę gry i sprzedał ludzkim sercom na całym wiecie.
OJ MARK - CO TY ZE MNĽ NAROBIŁ - BRAK SŁÓW
We are the sultans of swing...

