22.11.2005, 16:42
Pieknie Robsonie
No, mysle, ze z cala pewnoscia przetrwala slynna gitara National... Mark opowiada o niej na koncercie w Nashville (2005)
Kosztowala 80 funtow... to bylo 80 funtow wiecej niz wtedy mialem... Pozyczylem samochod, pozyczylem pieniadze i pojechalem do Walii po gitare...
w oryginale fajnie mu sie zrymowalo:
Borrowed money, borrowed car - got the guitar...
No, mysle, ze z cala pewnoscia przetrwala slynna gitara National... Mark opowiada o niej na koncercie w Nashville (2005)
Kosztowala 80 funtow... to bylo 80 funtow wiecej niz wtedy mialem... Pozyczylem samochod, pozyczylem pieniadze i pojechalem do Walii po gitare...
w oryginale fajnie mu sie zrymowalo:
Borrowed money, borrowed car - got the guitar...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

