20.11.2005, 15:26
Cytat:Originally posted by dziadek@Nov 18 2005, 07:04 PM<Dziadek>
Ciekawy ten temat i dyskusja, z opónieniem weterana piszę więc co mylę.
Zrobilimy taki zbyt prosty i trochę sztuczny podział na muzykę DS i twórczoć MK.
Pamięć rezerwisty przypomina mi pewnego znajomego, który zaraził mnie DS, i po wydaniu BiA stwierdził niezbyt pochlebnie, że to już nie to - zrobili zbyt duży krok w kierunku muzyki pop... Osobicie tak nie uważam, ale chcę przypomnieć, że również po płycie OES sygnowanej nazwš DS, Marka spotkała fala krytyki za kopiowanie BIA, zarzucała mu powielanie pomysłów na przebój poprzedniczki. Widać więc, że i sama muzyka DS nie jest jakim zamkniętym monolitem... Przypomina mi się który z wywiadów Marka gdzie mówi że machina DS w którym momencie przerosła go, nie pozwalała robić to, co naprawdę chciał (stšd pomysł NHB), pewnikiem i firma płytowa miała swoje wymagania....Kiedy Mark założył DS, grali muzykę wtedy niemodnš, na popularnoć musieli poczekać.
To, co Marek robi na ostatnich płytach, jest - też mniej masowe. Ale cieszę się, że to robi zamiast np. pisać muzykę do dobrze sprzedajšcych się pioseneczek .... Sprawa jest więc prosta: tylko skromnoć Marka powstrzymuje go przed napisaniem nowych przebojów tysišclecia ...
Mylałem cały czas, że jestem większym fanem tego koncertowego DS. Po przeczytaniu tej bombowej dyskusji , zauważyłem jednak, że częciej słucham ostatnio samego Marka...
Sam więc już nie wiem... Z ciepłym jak żołnierska grochówka szczególnie dla Andrzeja pozdrowieniem.
Ach, ta wojskowa grochówka.W wojsku nie mialem okazji poznac jej smaku , takiej prawdziwej z poligonowego kotła. , a to za sprawš , że w wojsku byłem w orkiestrze wojskowej , takiej co chodzi po ulicach , robi dużo hałasu i gdy gra - to biegnš za niš wszystkie psy i zasmarkane dzieciaki z pobliskich podwórek.
Cóż zrobic - wladza ludowa tak chciała i tak było.
Kiedy podczas podroży samochodem na trasie zobaczylem potęzny szyld - "Grochówka wojskowa". Cena przystepna 5zł(z Vat),na pierwszy rzut oka wojskowy klimat(namiot,kuchnia polowa) - nie mozna było nie wstšpić. Niestety moje podniebienie nie uraczyło smaku tej zupy. Tym razem skutecznie odstraszyl mnie widok starej ,klejšcej sie ceraty na stołach, i muzyka płynšca z głoników.
A było to nie byle co:
SHAZA - pamietacie ten twór muzyczny, ktory swego czasu miał więcej zwolenników wród naszego narodu niż Kaczyński z Tuskiem aktualnie razem wzięci.
Pomyslałem sobie "TERAZ POLSKA" oto godło i wizerunek naszego kraju.
Ale i na to wszystko znalazla się recepta.Juz w domku sprawilem sobie grochóweczkę z torebki, ale za to Markowš - KNORRA.
Ponoć MK posmakowal polskiego żurku, i tak mu posmakował ,że jednego z polskich dziennikarzy poprosił o przesłanie przepisu.
Ale ja to złoliwy jestem - grochówki sie czepiam, pomijajšc że na Forum MK temat kulinarny , a przecież to nie Forum Makłowicza.
We are the sultans of swing...

