18.11.2005, 22:40
Ciekawie czyta się ten temat zapoczštkowany przez Andrzeja i w sumie trudno się nie zgodzić z różnymi punktami widzenia forumowiczów. Nawet z Martim można się w końcu w pewnych kwestiach zgodzić.
I teraz po ostanim pocie Marcina nasuneły mi się kolejne pytania: Czy po tylu latach Mark chciałby reaktywowć DS?, ćzy chciałby jeszcze raz nagrać płytę na miarę DS? I w sumie tak jak zastanawia się Marcin, czy MY chcielibymy reaktywacji DS i całego zamieszania wokół tego?
Mogę odpowiedzieć za siebie tylko na ostatnie pytanie: Ja tego nie chcę patrzšc z perspektywy dzisiejszych czasów, chociaż nie byłem na wielkim koncercie DS to jednak dzisiejsze komercyjne koncerty tego typu przerażajš mnie dlatego wolę takie mniejsze, kameralne, koncerty dla słuchaczy muzyki niemodnej. No chyba, że DS reaktywowałoby się na małe koncerty w jaki większych klubach bez całej tej komercyjnej otoczki to wtedy tak, pragnę tego.
I teraz po ostanim pocie Marcina nasuneły mi się kolejne pytania: Czy po tylu latach Mark chciałby reaktywowć DS?, ćzy chciałby jeszcze raz nagrać płytę na miarę DS? I w sumie tak jak zastanawia się Marcin, czy MY chcielibymy reaktywacji DS i całego zamieszania wokół tego?
Mogę odpowiedzieć za siebie tylko na ostatnie pytanie: Ja tego nie chcę patrzšc z perspektywy dzisiejszych czasów, chociaż nie byłem na wielkim koncercie DS to jednak dzisiejsze komercyjne koncerty tego typu przerażajš mnie dlatego wolę takie mniejsze, kameralne, koncerty dla słuchaczy muzyki niemodnej. No chyba, że DS reaktywowałoby się na małe koncerty w jaki większych klubach bez całej tej komercyjnej otoczki to wtedy tak, pragnę tego.

