18.11.2005, 11:14
<Marti>
Wracajšc jeszcze do naszych ostatnich polemik, trzeba zaznaczyć ,że kazdy na forum ma prawo wyrazić swojš opinię. Nie zawsze przeciez musi być landrynkowo - jak trafnie kiedy stwierdził Mencin.
Myslę, że Twoje odważne,leciutko prowokujšce wypowiedzi nie miały w sobie nic złego.
Wszyscy jedziemy tym "cudownym Markowym pocišgiem", także polemiki i przystanki podczas podróży sš mozliwe , mimo iż pocišg popieszny(Intercity).
Cieszę sie,że po małym przystanku na wymianę koła nie zjechalismy na bocznicę, a wprost przeciwnie weszlismy do jednego przedziału z wpisem na bilecie
"Przedział dla miłoników muzyki Marka Knopflera".
Z tego co wiem Bartek jest w Wars-ie i kupuje tš zaległš dla Ciebie urodzinowš flaszkę.
Wracajšc jeszcze do naszych ostatnich polemik, trzeba zaznaczyć ,że kazdy na forum ma prawo wyrazić swojš opinię. Nie zawsze przeciez musi być landrynkowo - jak trafnie kiedy stwierdził Mencin.
Myslę, że Twoje odważne,leciutko prowokujšce wypowiedzi nie miały w sobie nic złego.
Wszyscy jedziemy tym "cudownym Markowym pocišgiem", także polemiki i przystanki podczas podróży sš mozliwe , mimo iż pocišg popieszny(Intercity).
Cieszę sie,że po małym przystanku na wymianę koła nie zjechalismy na bocznicę, a wprost przeciwnie weszlismy do jednego przedziału z wpisem na bilecie
"Przedział dla miłoników muzyki Marka Knopflera".
Z tego co wiem Bartek jest w Wars-ie i kupuje tš zaległš dla Ciebie urodzinowš flaszkę.
We are the sultans of swing...

