16.11.2005, 18:59
Podchodziłem do tego jak pies do jeża, ale w końcu to napiszę: Wpieprza mnie takie gdybanie "co będzie a co nie będzie". Jeli Mark przestanie tworzyć to i tak zostanie po nim muzyka i naprawdę jest co słuchać. A poza tym każdy wie jak jest w życiu: można nie zdšżyć przejć na drugš stronę jezdni albo nie wysišć już z samochodu.
Więc nie marudcie o przyszłoci, bo "nic nie można wiedzieć na pewno, nawet tego, że nic nie można wiedzieć na pewno".
Więc nie marudcie o przyszłoci, bo "nic nie można wiedzieć na pewno, nawet tego, że nic nie można wiedzieć na pewno".

