15.11.2005, 23:49
Wycigi samochodowo - solówkowe na gitarze? Hm......
Miałem kolesi którzy wymiatali na gitarach z prędkociš wiatła i do tego wszystkiego mogli to roboć przez cztery dni i noce.
Ale jako nic z tego do mnie nie dotarło.Odbierałem to jak wyuczone zawody gimnastyczne.
Mylę ,że znacznie trudniej jest znalezć ten jeden - jedyny dzwięk , ktory ukłuje w serduszko i zalezie porzšdnie pod skórę.
A jak już zalezie, no to mamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
GĘSIĽ SKÓRKĘ
Nieprawdaż?
Miałem kolesi którzy wymiatali na gitarach z prędkociš wiatła i do tego wszystkiego mogli to roboć przez cztery dni i noce.
Ale jako nic z tego do mnie nie dotarło.Odbierałem to jak wyuczone zawody gimnastyczne.
Mylę ,że znacznie trudniej jest znalezć ten jeden - jedyny dzwięk , ktory ukłuje w serduszko i zalezie porzšdnie pod skórę.
A jak już zalezie, no to mamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
GĘSIĽ SKÓRKĘ
Nieprawdaż?
We are the sultans of swing...

