24.04.2015, 22:42
elsinore napisał(a):Po miesiącu z okładem od premiery też muszę przyznać, że uknułem już sobie w miarę pewną klasyfikację utworów Trackera, w wolnej chwili pewnie też się podzielę swoimi amatorskimi spostrzeżeniami.
To nawet dobry pomysł. Pomyślę i ja o tym

Z czystym sumieniem po ponad miesiącu obcowania z płyta Tracker mogę powiedzieć że ta płyta może nie mieć wady Privateering. A właściwie jej nie ma. Poprzedni album był mało spójny ale trudno się spodziewać spójności po 20 utworach i bluesach które są tak wyraziste że mogą tę spójność trochę burzyć. Na płycie Tracker nie ma czegoś takiego. Po prostu słucham tej płyty nie pomijając praktycznie żadnego utworu. I to jest jej wielki atut i siła. Fakt nie zawsze mam ochotę na Skydiver ale że jest to nowy singiel to siła rzeczy będzie wchodził

Laughs And Jokes...naprawdę dobrze mi robi na każdy nowy dzień podobnie Beryl i Lights Of Taormina
Basil jest szczególnej urody i to jest dla mnie Knopflerowa klasyka
Mam nocny zestaw na tej płycie i nie potrafię za dnia słuchać Silver Eagle i Wherever I Go
Long Cool Girl naprawdę mi przypomina czasy DS a najbardziej jeden utwór z płyty z czerwoną okładką
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

