25.03.2015, 11:06
Nic nikomu nie zabraniam nawet nie wiem w którym miejscu coś takiego napisałem. Po prostu rozmawiamy. Po co od razu tyle brać do siebie
Mnie po prostu nudzą już te wieczne zapatrywania w przeszłość i na historie DS. A jA że niby na jakiej muzyce się wychowałem. Ale bez przesady. Czas zasuwa do przodu a Mark już nie przypomina wcielenia DS. Dyskutowalbym czy płyta by przepadła gdyby nie nazwisko Knopflera kojarzone z DS. Ale ani ja ani Ty nie znajdziemy tu żadnych dowodów. Ja pozostaję w zamkniętym układzie myślowym bez tęsknot za DS. I dobrze mi z tym. I tyle
Mnie po prostu nudzą już te wieczne zapatrywania w przeszłość i na historie DS. A jA że niby na jakiej muzyce się wychowałem. Ale bez przesady. Czas zasuwa do przodu a Mark już nie przypomina wcielenia DS. Dyskutowalbym czy płyta by przepadła gdyby nie nazwisko Knopflera kojarzone z DS. Ale ani ja ani Ty nie znajdziemy tu żadnych dowodów. Ja pozostaję w zamkniętym układzie myślowym bez tęsknot za DS. I dobrze mi z tym. I tyle
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

