24.03.2015, 13:46
A u mnie jak na razie:
Laughs and Jokes and Smokes and Drinks 5+ (takiego utworu jeszcze w karierze MK nie było! nie przepadam za jego szkockimi wyprawami ale tu jest baaardzo dobrze)
Basil 5 (klimat i brzmienie - masterclass)
River Towns 5+ (nie opuszcza mnie od pierwszego przesłuchania)
Skydiver 4 (za bardzo Beatlesowski ale za to fajnie rozbudowany)
Mighty Man 3 ("ale to już było..." - nie jest źle ale z bonusów można było czymś zastąpić
Broken Bones 4 (tak jak ze Skydiverem - za mało Marka za dużo wiadomo kogo
Long Cool Girl 3 (wszystko niby fajnie się zaczyna aż do wstawki - "Me and you we’re 3 and 2" nie wiem po co ale jakoś taka przedszkolna wyliczanka trochę psuje nastrój tego utworu)
Lights of Taormina 5 (ciepły i przyjemny z fajnym slidem! w klimacie Water Of Love)
Silver Eagle 5 (może i za bardzo przypomina mi Sailing To Philadelphia ale mogę takie kawałki słuchać w nieskończoność)
Beryl 5 (tu jest wszystko co lubię
Wherever I Go 1 (pomijam ten utwór przy każdym przesłuchaniu... może na solową płytę RM byłby ok ale nie na Marka)
Z bonusów:
Najlepiej oceniam My heart has never changed (szkoda że nie znalazł się na płycie)
i Hot Dog (kupię tą niemiecką edycje żeby album kończył się jak trzeba
Generalnie płyta dla mnie bardzo dobra bo bardzo wyrównana... i nie za długa... w sam raz żeby usiąść z lampką wina i przesłuchać w całości!
Laughs and Jokes and Smokes and Drinks 5+ (takiego utworu jeszcze w karierze MK nie było! nie przepadam za jego szkockimi wyprawami ale tu jest baaardzo dobrze)
Basil 5 (klimat i brzmienie - masterclass)
River Towns 5+ (nie opuszcza mnie od pierwszego przesłuchania)
Skydiver 4 (za bardzo Beatlesowski ale za to fajnie rozbudowany)
Mighty Man 3 ("ale to już było..." - nie jest źle ale z bonusów można było czymś zastąpić

Broken Bones 4 (tak jak ze Skydiverem - za mało Marka za dużo wiadomo kogo

Long Cool Girl 3 (wszystko niby fajnie się zaczyna aż do wstawki - "Me and you we’re 3 and 2" nie wiem po co ale jakoś taka przedszkolna wyliczanka trochę psuje nastrój tego utworu)
Lights of Taormina 5 (ciepły i przyjemny z fajnym slidem! w klimacie Water Of Love)
Silver Eagle 5 (może i za bardzo przypomina mi Sailing To Philadelphia ale mogę takie kawałki słuchać w nieskończoność)
Beryl 5 (tu jest wszystko co lubię

Wherever I Go 1 (pomijam ten utwór przy każdym przesłuchaniu... może na solową płytę RM byłby ok ale nie na Marka)
Z bonusów:
Najlepiej oceniam My heart has never changed (szkoda że nie znalazł się na płycie)
i Hot Dog (kupię tą niemiecką edycje żeby album kończył się jak trzeba

Generalnie płyta dla mnie bardzo dobra bo bardzo wyrównana... i nie za długa... w sam raz żeby usiąść z lampką wina i przesłuchać w całości!
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Rock my soul I wanna go home

