24.03.2015, 01:13
elsinore napisał(a):Zastanawiam się, ile może być takich markowych (dedykowanych) egzemplarzy Fendera w Polsce
Czy to czasem nie ten, który w grudniu 2012 poszedł na aukcji w Trójce za 45 tysi :confused:
O ile durny komornik nie ma do zlicytowania normalnego Fendera MK, o wartosci 7500 zl (w USA 1500 USD) a autograf po prostu nadruk na główce.
Na miejscu posiadacza Fendera dałbym wysoka cene, aby uniknac mozliwosci kupienia, komornik szacunkowo okreslil prawdopodobnie wartosc
and it's your face I'm looking for on every street...


