25.05.2014, 22:50
Ze wstępnych wpisów wynika ,że było charyzmatycznie.
Wiedziałem, że będę żałował, tym bardziej , że wybór był świadomy.
Nie męczcie nas już tak długo , proszę zapodajcie zdjęcia, relacje i nagrania.
Set lista powala z nóg, i lista zaszczytnych uczestników także.
Wielki szacunek dla Was wszystkich, że macie w sobie jeszcze tyle charyzmy i zapału do kontynuacji krakowskich zlotów. Szlachetna idea, i ciągle daję nadzieje, że muzyka Marka ciągle jest i to w duszach tak młodych ludzi jak Wy.
Martinez chylę czoła.
Ja jestem szczęściarzem , który był przy powstawaniu, narodzinach wszystkich płyt DS i Marka. Minęło ponad 35 lat, a ona ciągle we mnie gra.
Na tegoroczny Zlot miałem zabrać koszulkę z pierwszego Zlotu, która ma dla mnie szczególne znaczenie i traktowana jest jak swoista ikona - Ma się dobrze, jak muzyka Marka, jak krakowskie Zloty i fani, obdarzeni niebywałą wrażliwością i kulturą muzyczną.
Pozdrawiam A.J
Wiedziałem, że będę żałował, tym bardziej , że wybór był świadomy.
Nie męczcie nas już tak długo , proszę zapodajcie zdjęcia, relacje i nagrania.
Set lista powala z nóg, i lista zaszczytnych uczestników także.
Wielki szacunek dla Was wszystkich, że macie w sobie jeszcze tyle charyzmy i zapału do kontynuacji krakowskich zlotów. Szlachetna idea, i ciągle daję nadzieje, że muzyka Marka ciągle jest i to w duszach tak młodych ludzi jak Wy.
Martinez chylę czoła.
Ja jestem szczęściarzem , który był przy powstawaniu, narodzinach wszystkich płyt DS i Marka. Minęło ponad 35 lat, a ona ciągle we mnie gra.
Na tegoroczny Zlot miałem zabrać koszulkę z pierwszego Zlotu, która ma dla mnie szczególne znaczenie i traktowana jest jak swoista ikona - Ma się dobrze, jak muzyka Marka, jak krakowskie Zloty i fani, obdarzeni niebywałą wrażliwością i kulturą muzyczną.
Pozdrawiam A.J
We are the sultans of swing...

