13.10.2005, 11:57
Piszecie o PI w samych superlatywach.
Dla mnie ta piosenka oznacza konkretnie: połamane słuchawki (słuchanie przed snem), paproć bez lici (stała za blisko kolumny), oraz liczne spónienia i odjazdy autobusu (nie umiałem jej wyłšczyć)!
A na poważnie, to LOG jest chyba pierwszš i jedynš płytš DS wydanš oficjalnie w Polsce ( Muza) przechowuje egzemplarz z 1988 roku z cenš 1500 zł).
Mylę też, że rozszerzenie warstwy muzycznej, dopowiedzenie czego w inteligentny sposób powoduje, że taki utwór jeszcze bardziej się czuje.wywiera większe wrażenie. Oczywicie, podstawowym warunkiem jest niebanalny tekst: słyszałem wiele kawałków innych artystów, którym nie pomógłby nawet najlepszy komentarz...
Dla mnie ta piosenka oznacza konkretnie: połamane słuchawki (słuchanie przed snem), paproć bez lici (stała za blisko kolumny), oraz liczne spónienia i odjazdy autobusu (nie umiałem jej wyłšczyć)!
A na poważnie, to LOG jest chyba pierwszš i jedynš płytš DS wydanš oficjalnie w Polsce ( Muza) przechowuje egzemplarz z 1988 roku z cenš 1500 zł).
Mylę też, że rozszerzenie warstwy muzycznej, dopowiedzenie czego w inteligentny sposób powoduje, że taki utwór jeszcze bardziej się czuje.wywiera większe wrażenie. Oczywicie, podstawowym warunkiem jest niebanalny tekst: słyszałem wiele kawałków innych artystów, którym nie pomógłby nawet najlepszy komentarz...

