17.01.2013, 23:23
Widzę ze Raingod kontynuuje wizerunek , że Polacy jak zwykle maja najlepsze koszulki. Ciągle mam w pamieci jak Niemcy w Hamburgu chcieli od nas je kupic. Jak zwykle sa bezcenne, stąd tym wieksza radosc Włocha( którego pieszczotliwie nazwalem Erosem Ramazottim) w RAH w Londynie, z otrzymania takiego prezentu.
To bedzie moja 11 koszulka( mam nawet ta z pierwszego Zlotu w Krakowie) , ale do wszystkich czuje wielki sentyment
To bedzie moja 11 koszulka( mam nawet ta z pierwszego Zlotu w Krakowie) , ale do wszystkich czuje wielki sentyment
We are the sultans of swing...

