16.12.2012, 17:03
Pewnie niektóre osoby pamietaja moje starcia z Numitorem i Fafem.
Otoz musze zakomunikowac, ze w ostatni piatek panowie Jan i Franciszek odwiedzili moje miasto i odbylismy spotkanie na szczycie
I musze powiedziec jedno - jak sie czlowiek z czlowiekiem spotka twarza w twarz to relacje od razu sa inne. Okazalo sie ze tak naprawde wiecej nas laczy niz dzieli, a dyskutowalismy o wszystkim - o naszych zajeciach zawdowych, o plytach Marka i nie tylko, o filmie, motoryzacji i i jeszcze wielu innych kwestiach. Oczywiscie o forum i osobach udzielajacych sie na nim.
Panowie mieli mozliwosc zobaczenia kawalka Slaska i Malopolski, szkoda ze noca i o porze roku nieszczegolnie urodziwej.
W kazdym razie rozstalismy sie w przyjaznej atmosferze, naklanialem chlopakow na wizyte na zlocie - na przyklad we Wroclawiu, gdzie jak wiemy panuje rodzinna atmosfera i znakomita aura okołomarkowa.
Tak wiec jak widac niemozliwe stalo sie mozliwe i topor wojenny zostal zakopany przy bezalkoholowym i kompociku wisniowym
Bardzo udane spotkanie
Otoz musze zakomunikowac, ze w ostatni piatek panowie Jan i Franciszek odwiedzili moje miasto i odbylismy spotkanie na szczycie

I musze powiedziec jedno - jak sie czlowiek z czlowiekiem spotka twarza w twarz to relacje od razu sa inne. Okazalo sie ze tak naprawde wiecej nas laczy niz dzieli, a dyskutowalismy o wszystkim - o naszych zajeciach zawdowych, o plytach Marka i nie tylko, o filmie, motoryzacji i i jeszcze wielu innych kwestiach. Oczywiscie o forum i osobach udzielajacych sie na nim.
Panowie mieli mozliwosc zobaczenia kawalka Slaska i Malopolski, szkoda ze noca i o porze roku nieszczegolnie urodziwej.
W kazdym razie rozstalismy sie w przyjaznej atmosferze, naklanialem chlopakow na wizyte na zlocie - na przyklad we Wroclawiu, gdzie jak wiemy panuje rodzinna atmosfera i znakomita aura okołomarkowa.
Tak wiec jak widac niemozliwe stalo sie mozliwe i topor wojenny zostal zakopany przy bezalkoholowym i kompociku wisniowym
Bardzo udane spotkanie
and it's your face I'm looking for on every street...

