04.10.2005, 17:03
Ostatnio przez tę jednš wštpliwoć nie mogę do końca spokojnie słuchać Marka... cišgle mi dwięczy w głowie to słowo: "plagiat". BIA było dla mnie zawsze najcudowniejszš piosenkš wiata w jego historii, a tak jak słucham coraz dłużej Snowy'ego White'a i jego Bird Of Paradise to wyłapuję cišgle to nowe podobieństwa... a może je sobie tylko wmawiam. Wiem, że to przejcie (3 zwrotka) jest takie samo ja u Snowy'ego, ale teraz jako nawet rozkład akordów przy reszcie wydaje mi się podobny... jak tak dalej pójdzie to z wštpliwoci przestanę jeć i spać :mellow:
Z drugiej strony jednak kto powiedział, że nie da się nic nowego wymylić w muzyce i wszystko zależy od aranżacji... co o tym wszystkim sšdzicie? Dla mnie BIA pozostaje nadal najpiękniejsze, ale grozi ta niepewnoć. Może Mark kiedy o tym mówił?
PS. Możliwe, że taki temat już był (ostatnio Olaph co o tym wspominał) i teraz jest w archiwum, bo nie mogę znaleć, ale nie mogłem już dłużej czekać
Z drugiej strony jednak kto powiedział, że nie da się nic nowego wymylić w muzyce i wszystko zależy od aranżacji... co o tym wszystkim sšdzicie? Dla mnie BIA pozostaje nadal najpiękniejsze, ale grozi ta niepewnoć. Może Mark kiedy o tym mówił?
PS. Możliwe, że taki temat już był (ostatnio Olaph co o tym wspominał) i teraz jest w archiwum, bo nie mogę znaleć, ale nie mogłem już dłużej czekać
<span style=\'color:blue\'><span style=\'font-size:9pt;line-height:100%\'>Słucham tylko MARKOWEJ muzyki!</span></span>

