27.10.2012, 16:43
chciałabym też zapolemizować z tym do Robson powiedzial wczoraj czyli ze RCS jest piosenką "opuszczonego czlowieka"
mi wrecz przeciwnie wydaje sie że to piosenka śpeiwana przez szczesliwego, zakochanego w miescie i pieknej dziewczynie faceta, ktory wylądowal w Nowym Yorku, i otworzyly się przed nim zupełnie nowe perspektywy...
nawiązanie do swiątecznego nastroju wydaje się oczywiste, pod haslem "rockette" znalazlam między innymi taki obrazek:
http://www.onmilwaukee.com/images/articl...story1.jpg
ale już tyle razy nabrałam sie na markowe teksty, dość pochopnie je interpretując, że pewności brak...
prosze o doprecyzowanie, ewentualnie o interpetację wszystkich którzy kochają ten utwór
mi wrecz przeciwnie wydaje sie że to piosenka śpeiwana przez szczesliwego, zakochanego w miescie i pieknej dziewczynie faceta, ktory wylądowal w Nowym Yorku, i otworzyly się przed nim zupełnie nowe perspektywy...
nawiązanie do swiątecznego nastroju wydaje się oczywiste, pod haslem "rockette" znalazlam między innymi taki obrazek:
http://www.onmilwaukee.com/images/articl...story1.jpg
ale już tyle razy nabrałam sie na markowe teksty, dość pochopnie je interpretując, że pewności brak...
prosze o doprecyzowanie, ewentualnie o interpetację wszystkich którzy kochają ten utwór
You might get lucky now and then
You win some
You win some

