24.10.2012, 14:23
retro13 napisał(a):może i nie jest
ale nie dam sie tez z tego powodu ukamieniować, skoro to mój własny wybór
Retro, przeraża mnie, to w jaki sposób lubisz pokazywać, że nie posiadasz podstawowej wiedzy (wbrew Twoim słowom - to nie mój wymysł, bo taka wiedza istnieje) o świecie. To po pierwsze.
Po drugie - wydaje mi się, że nie rozumiesz całej dyskusji. Postaram się ostatni raz. Uwielbiam Knopflera. Dylana lubię, ale bez przesady - jest wielu artystów, których słucham częściej i lubię bardziej niż Dylana, chociażby Cohen i Springsteen.
Piszę o tym, ponieważ nasz gust jest tylko i wyłącznie naszym gustem. I tak jak pisał Wacek - MOŻEMY bardziej lubić Michała Wiśniewskiego niż Dylana i Knopflera. Ale NIE MOŻEMY pisać, że Michał Wiśniewski wniósl więcej do muzyki niż Dylan i Knopfler.
Dlatego - możesz nienawidzć Knopflera, przecież nikt Tobie tego nie zabrania!
Ja także nie lubię wielu artystów, którzy są uznawani za geniuszów. Ale nie oszalałem, żeby (ze względu na moją ocenę) tę pozycję podważać. A Ty cały czas mylisz Twój własny pogląd z czymś, co - w uproszczeniu - możemy nazwać historią kultury.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

