19.10.2012, 20:15
A ja sobie pomyślałem, że płyty zespołu młóciłem na okrągło, jak zakochałem się w Markowej twórczości. Fakt, że teraz jest tych płyt Marka dwa razy więcej, bo doszły solowe. Get Lucky była ostatnią płytą MK, która naprawdę mnie porwała. Nowa jest ok, ale szału nie ma.
Ps. Teraz w ogóle słucham mniej muzyki
Ps. Teraz w ogóle słucham mniej muzyki
A long time ago came a man on a track...

