17.10.2012, 13:11
Od wczoraj "Don't forget your hat" kojarzy mi się bezwarunkowo i jednoznacznie ze stadionem narodowym i nierozegranym meczem z Anglikami 
Jak miło kołysało mi się w fotelu, z browarem w ręku patrząc na deszcz na szklanym ekranie...

Jak miło kołysało mi się w fotelu, z browarem w ręku patrząc na deszcz na szklanym ekranie...
always look on the bright side of life

