11.10.2012, 12:32
Ania_M napisał(a):Zauważyłam, że wiele osób w tym wątku zawdzięcza poznanie MK komuś z rodziny.
tak jest, u mnie tak samo
mam nadzieję rowniez odegrac podobną rolę, chociaż na razie nic z tego
pocieszam się że skorupka nasiąka, i kiedyś trąci....

( chociaż obserwuję subtelne sygnały, jak np kiwanie nogą w rytm co żywszych kawałków np..)
You might get lucky now and then
You win some
You win some

