30.09.2012, 21:53
Wiecie, jak zmnienia odbiór "Privateering" muzyka płynąca ze słuchawek?
Staram się unikać takiego słuchania muzyki, ale, kurczę, teraz nie mogę się powstrzymać. Odkryłam dziś, że płynące przez kabel do ucha "Go, Love" nabiera zupełnie innej wymowy. Niesamowicie porusza. O wiele bardziej, niż, gdy płynie do ucha z głośników wieży. Zresztą nie tylko "Go, Love".
Tu efekt jest podobny, jak podczas słuchania radia. Mark brzmi wówczas inaczej. Magiczniej. Pozwolę sobie nawet powiedzieć, że pojawia się większa intymność między odbiorcą a nadawcą muzycznego komunikatu.
Staram się unikać takiego słuchania muzyki, ale, kurczę, teraz nie mogę się powstrzymać. Odkryłam dziś, że płynące przez kabel do ucha "Go, Love" nabiera zupełnie innej wymowy. Niesamowicie porusza. O wiele bardziej, niż, gdy płynie do ucha z głośników wieży. Zresztą nie tylko "Go, Love".
Tu efekt jest podobny, jak podczas słuchania radia. Mark brzmi wówczas inaczej. Magiczniej. Pozwolę sobie nawet powiedzieć, że pojawia się większa intymność między odbiorcą a nadawcą muzycznego komunikatu.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

