25.09.2012, 20:02
Ja mam generalnie 2-3 "skippery" jak na razie (czyli kawalki ktore raczej mnie mecza i ktore przeskakuje):
1. Gator Blood - dziwne "garazowe" brzmienie nie pomaga w polubieniu tego numeru. Mogloby go nie byc na tej plycie w zamian za Occupation Blues.
2. Used to Could - meczacy na dluzsza mete - River of Grog w zamian biore od razu.
3. Don't Forget Your Hat - bylby zupelnie OK gdyby nie ciagnal sie w nieskonczonosc. Wole jak Follow The Ribbon ciagnie sie w nieskonczonosc.
Reszta jest OK lub bardzo OK. Calkiem niezle jak na 20 utworow.
1. Gator Blood - dziwne "garazowe" brzmienie nie pomaga w polubieniu tego numeru. Mogloby go nie byc na tej plycie w zamian za Occupation Blues.
2. Used to Could - meczacy na dluzsza mete - River of Grog w zamian biore od razu.
3. Don't Forget Your Hat - bylby zupelnie OK gdyby nie ciagnal sie w nieskonczonosc. Wole jak Follow The Ribbon ciagnie sie w nieskonczonosc.
Reszta jest OK lub bardzo OK. Calkiem niezle jak na 20 utworow.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

