14.01.2015, 20:17
No i zaczeło sie to, na co długo czekaliśmy. Życzył bym sobie ,aby to był najsłabszy utwór na nowej płycie.Ukłon w stronę the Shadows mocno odczuwalny, ale to akurat w dobrym stylu grania MK więc nie przeszkadza.Ogólna moja ocena 4+ ))))))

