16.01.2015, 14:01
Szczerze powiedziawszy, to drażni mnie ta polityka sprzedażowa.
Kiedyś człowiek kupował płytę CD lub vinyl albo kasetę i miał zawsze taki sam zestaw utworów. A teraz superhipermegawypas i prawdziwy fan jest dojony z każdego grosika.
Jeżeli mam ochotę posłuchać kompletu utworów z sesji to muszę wydać jakieś 3-4 stówy. I Dostanę na przykład Vinyle, które mi po uj. Jakby się nie dało zrobić wydania CD z 15 numerami a w wersji drugiej cd+dvd i tyle. A vinyle osobno.
Dobrze że w czasach, gdy miałem absolutnego pierdolca na punkcie DS (lata 85-95) nie było takich głupot bo bym chyba świra dostał.
Kiedyś człowiek kupował płytę CD lub vinyl albo kasetę i miał zawsze taki sam zestaw utworów. A teraz superhipermegawypas i prawdziwy fan jest dojony z każdego grosika.
Jeżeli mam ochotę posłuchać kompletu utworów z sesji to muszę wydać jakieś 3-4 stówy. I Dostanę na przykład Vinyle, które mi po uj. Jakby się nie dało zrobić wydania CD z 15 numerami a w wersji drugiej cd+dvd i tyle. A vinyle osobno.
Dobrze że w czasach, gdy miałem absolutnego pierdolca na punkcie DS (lata 85-95) nie było takich głupot bo bym chyba świra dostał.
and it's your face I'm looking for on every street...

