20.09.2012, 10:40
numitor napisał(a):....Pytam teraz o hipotetycznego artystę. Nagrywa nową płytę. Siada z gotowym materiałem i okazuje się, że nagrał: 8 rewelacyjnych piosenek i 6 średnich. Upraszczam, oczywiście, bo tego nie da się tak łatwo ocenić.Czy uważasz, że lepiej wydać więcej meteriału, ale obniżyć jego jakość, czy wydać krótszą (ale lepszą) płytę?
Ciężko Ci zrozumieć, że to też kwestia gustu jest?? Te 6 średnich utworów (hipotetycznego artysty) może być dla Roberta w ósemce rewelacyjnych i odwrotnie. Tak samo Privateering. Dlaczego słyszę tu takie pytania: "po co wydał tyle utworów? dlaczego nie umieścił bluesów na osobnej płycie?" Przecież to jest płyta Marka i to on ustala, a my słuchamy. (troszkę zjechałem z tematu
) Ludzie lubiący bluesa pokochają w pierwszej kolejności bluesy z Privateering, to chyba logiczne. I to właśnie bluesy będą w ich rewelacyjnej ósemce.

