20.09.2012, 01:22
anrom napisał(a):Poszedł na ilość? Może tak, może gdyby wybrać z tych 20 utworów dziesiątkę, można by stworzyć naprawdę piękny album...
Do tego pytania zainspirował mnie ten fragment.
Ja się z tym absolutnie nie zgadzam - chciałbym, żeby utworów było jak najwięcej - w przypadku Knopflera i każdego innego artysty.
Myślać tak, jak pisze Anrom, moglibyśmy dojść do absurdu, żeby na płycie umieszczać pięć (takie płyty już były
), albo trzy piosenki.A może jedną? Wtedy byłby dopiero piękny album
. Gdyby cała "Privateering" składało się tylko z "Go, Love", to uważałbym najnowszy album MK za najlepszą płytę w historii muzyki, ale tu chyba nie o to chodzi.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

